Google+

Szydłów



Szydłów - kiedyś miasto królewskie, dziś malownicza wioska w woj. świętokrzyskim o bogatej historii i ciekawej legendzie. Cechą charakterystyczną Szydłowa są dobrze zachowane średniowieczne mury obronne, których nie sposób przegapić. 

Ze względu na występowanie licznych sadów śliwkowych w najbliższej okolicy, nazywany bywa śliwkową stolicą Polski. Co roku w sierpniu odbywają się Dni Szydłowa, czyli Dzień Śliwki.

Krótko o Szydłowie

Największy rozkwit Szydłowa przypadł za panowania Piastów. Władysław Łokietek nadał mu prawa miejskie, a Kazimierz Wielki wykorzystując jego położenie na ważnych szlakach handlowych, znacznie rozbudował i zamienił w twierdzę. Czasy świetności nie trwały jednak długo. Przed Potopem Szwedzkim, który zdziesiątkował ludność, miasto nawiedziły dwa pożary. Po Powstaniu Styczniowym, ukazem cara Szydłów traci prawa miejskie. W wyniku II wojny światowej Szydłów zostaje doszczętnie zniszczony, a ludność pochodzenia żydowskiego zostaje wysiedlona i zgładzona w obozie koncentracyjnym.

Mury obronne XIV w.

Jak dojechać

Szydłów leży na skrzyżowaniu dwóch dróg wojewódzkich nr 765 relacji Jędrzejów-Osiek i nr 756 relacji Stopnica-Starachowice. 



Warto zobaczyć

Zamek królewski z XIV w. przebudowany w XVI w.- do dziś zachowały się jedynie ruiny i mury Sali Rycerskiej.




Brama Zamkowa - W XVII w. budynku znajdują się obecnie pomieszczenia użytkowe. Nad bramą znajduje się herb z orłem Zygmunta III oraz tablica z inskrypcją. Dowiadujemy się z niej, że w roku 1723 zamek odrestaurował Józef Załuski.



Skarbczyk - należał do kompleksu budynków zamkowych. Przylega on bezpośrednio do murów ponieważ w XVI w. został zbudowany na stojącej w tym miejscu baszcie obronnej. Obecnie mieści się tu muzeum.




Brama Krakowska z XIV w. - Jedyna, która przetrwała do dzisiaj z trzech bram prowadzących do miasta. Dla pozostałych dwóch: Opatowskiej i Wodnej czas nie był taki łaskawy.

Brama Krakowska


Synagoga - Obecnie mieści się w niej muzeum z eksponatami związanymi z kulturą żydowską. Niestety, nie zachowały się polichromie oraz bima. Natomiast w dużym i jasnym wnętrzu zobaczymy odrestaurowany Aron ha Kodesz z XVII w., w którym trzymano święte księgi.

Synagoga




Kościół Wszystkich Świętych - znajduje się na skalnym wzgórzu naprzeciwko zamku i Bramy Krakowskiej. Otoczony jest starym kamiennym murem. Według legendy, kościół powstał na wzgórzu, będącym pierwotnie siedzibą zbójnika Szydły, który był postrachem okolicy. Swoją kryjówkę miał w zachowanych do dzisiaj jaskiniach. Pewnego dnia napadł na przejeżdżającego tędy króla. Ten zaczął modlić się o ocalenie i przyrzekł, że jeśli wyjdzie cało z rąk okrutnika, zbuduje kościół. Tak też się stało. Pokonany Szydło wskazał drogę do swej jaskini która była skarbcem dla zrabowanych łupów. To za nie zbudowano świątynię, a potem i całe miasteczko.

Kościół Wszystkich Świętych

Kościół Świętego Władysława - został ufundowany przez Kazimierza Wielkiego w ramach pokuty za utopienie w Wiśle księdza Marcina Baryczki, który zwrócił mu uwagę za złe prowadzenie się. W owym czasie król ufundował również m.in. kolegiatę - dzisiejszą Bazylikę Katedralną w Sandomierzu. Na przestrzeni wieków kościół uległ licznym modyfikacjom. Obecnie posiada unikalne sklepienie palmowe składające się z dwóch kolumn umieszczonych pośrodku. Wewnątrz od strony północnej znajduje się barokowa kaplica. Obok kościoła znajduje się dzwonnica, przerobiona z baszty oraz ruiny wikarówki przy murze obronnym. Z wikarówki pozostała jedynie piwnica, która dawała schronienie miejscowemu księdzu podczas okupacji.

Kościół Świętego Władysława


Dzwonnica

Ruiny wikarówki


Więcej zdjęć Szydłowa znajdziecie w mojej galerii.

Pobyt w Szydłowie wywarł na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Ludzie są tu życzliwi i pomocni. Pomimo wczesnej wiosny i przed sezonem turystycznym, nagle pojawia się przy mnie jakiś człowiek. Widząc jak biegam z aparatem, wyjmuje klucz i otwiera się przede mną drzwi kościoła św. Władysława. Jak się później okazało, tym przemiłym jegomościem był przewodnik po Szydłowie: p. Grzegorz Kluszczyński, który bezinteresownie i ciekawie opowiadał o zabytkach kościoła i jego historii. 



Lokalizacja

Share on Google Plus

Autor: Wypad na WEEKEND

Wszelkie prawa zastrzeżone. All right reserved.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

2 komentarze:

  1. Witaj,
    znam tę miejscowość. Byłem tam dawno, bo w 1987 r. podczas wakacji na rowerze. Jechaliśmy od strony Pińczowa i pamiętam, jak ze wzgórza przed tą miejscowością ukazał nam się widok na miasteczko. To było niesamowite - po lewej kompleks murów obronnych, a po prawej na wzgórzu malowniczy kościółek. To były czasy, gdy nie było jeszcze dostępu do internetu, więc trudno było znaleźć było zdjęcia o tej miejscowości. Zaskoczenie było totalne. Później oczywiście spacer po miasteczku, ale to już znasz i fajnie opisałeś. Dziękuję za ten post i możliwość przypomnienia tego miejsca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. tez bylam w Szydlowie, w marcu 2010, bylo zimno i deszczowo, i to miasteczko otoczone, nadwyrezonymi czasem , murami, gdzieniegdzie widac bylo platy starego sniegu, bylo jak na filmie bialoczarnym, zrobilo to na mnie wrazenie trudne do okreslenia, ciekawe i jakies takie magiczne..ladny Twoj opis..pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie dodany po zatwierdzeniu. Proszę nie zamieszczać w komentarzach żadnych linków. Takie komentarze nie będą publikowane.