Google+

Pomysł na wakacje: Zakynthos


Zatoka Wraku jest najbardziej rozpoznawalnym i obfotografowanym widokiem z wyspy Zakynthos. Ale to tylko niewielka część atrakcji, które tam na was czekają.

Mówiąc szczerze, ten uznawany za jeden z najpiękniejszych widoków na świecie, nie rzucił mnie na kolana. Na wyspie można znaleźć równie piękne miejsca o niespotykanych odcieniach wody. Są one zazwyczaj z dala od masowej turystyki, gdyż nie mogą tam dojechać duże autokary turystyczne. Na krętych, wąskich i bardzo stromych podjazdach zadyszki dostają małe samochody, a quady bądź skutery o małych pojemnościach, nie są w stanie poradzić sobie wioząc dwóch pasażerów. 

Dla kogo Zakynthos?

Wakacje na Zakynthos polecam osobom aktywnym, które mają już dość wylegiwania się na plażach w egipskich kurortach. Większość hoteli nie leży bezpośrednio przy plażach, a te są zazwyczaj  małe, wąskie i ciągle zalewane przez morze (Ag. Sostis) lub szczególnie chronione ze wzgl. na żółwie (Gerakas). Najlepiej hotel potraktować jako bazę wypadową do zwiedzania wyspy. Aby w pełni poznać uroki Zakynthos, koniecznie trzeba ją zwiedzić zarówno od strony lądu jak i morza. Wystarczy skorzystać z miejscowych biur podróży lub samemu zorganizować sobie czas, do czego będę was namawiał. 

Zakwaterowanie i standard hoteli

Niestety, jest to pięta achillesowa Zakynthos. Trzygwiazdkowe hotele budżetowe znacznie odbiegają standardem od porównywalnych hoteli w innych rejonach turystycznych, chociażby biorąc pod uwagę np. Kretę lub całą Grecję. Tłumaczono nam to w ten sposób, że jeszcze 30 lat temu na Zakynthos pasło się kozy i produkowało oliwę. Najlepszą oliwę produkuje się do dziś, a byli pasterze i rybacy przekształcili się w zarządców hoteli. Pomimo starań, ciężko jest im dorównać do europejskiego poziomu. Udało się to nielicznym, ale wraz ze wzrostem standardu w zawrotnym tempie rosną również i ceny. Wydając więc ok. 1300-1500 zł/os. poza sezonem nie spodziewajmy się luksusów i bogatej oferty all inclusive. W zamian zostaniemy obdarowani szczerością i życzliwością mieszkańców wyspy, którzy nie wyrobili sobie jeszcze złych nawyków szybkiego zarabiania na turystach. Tak miłej i pomocnej obsługi hotelowej, nie oczekującej tylko na napiwki nie spotkałem nigdzie indziej.

Atrakcje turystyczne Zakynthos

Główną atrakcją wyspy są żółwie Caretta Caretta, które wybrały sobie południowe plaże na swoje lęgowiska. Wokół nich kręci się cała machina turystyczna. Lokalne biura prześcigają się w swoich ofertach i gwarantują nawet obserwowanie żółwi w naturalnym środowisku. Wystarczy wykupić rejs za 15 euro. Druga strona medalu jest taka, że gady te są pod ścisłą ochroną. Korzystanie z plaż, na których składają swoje jaja jest bardzo ograniczone. Nawet samoloty nie startują i nie lądują w porze nocnej, aby nie zakłócać spokoju żółwi.


żółw z piasku na plaży Gerakas

W Zakynthos nie znajdziemy typowych greckich zabytków z czasów starożytnych, a sama architektura stolicy wyspy o tej samej nazwie niczym nie imponuje. Jednak każdy z pewnością znajdzie tu coś dla siebie. Spragnieni słońca z pewnością wybiorą wschodnie (Alikanas, Tsilivi, Argasi) i południowe plaże (Kalamaki, Laganas, Agios Sostis), gdzie brzeg łagodnie opada do morza. Właśnie tu znajduje się cała baza turystyczna. Północna i zachodnia część wyspy, to istny raj zarówno dla fotografów, poetów jak i amatorów mocnych wrażeń. Pionowe, ponad 40 metrowe ściany skał oplecione morską wodą w kolorach jak z bajki, na długo pozostaną w mojej pamięci. 

Błękitne Groty

Najbardziej znane atrakcje turystyczne na Zakynthos oprócz Zatoki Wraku (Navagio/Wreck), która jest obowiązkowym punktem wszystkich wycieczek, to Błękitne Groty (Blue Cave) oraz na południu półwysep Keri. Jednak największe wrażenie zrobił na mnie Korakonisi z dwoma kolorami wody (zielony i granatowy) pośród ostrych skał. Więcej o najciekawszych zakątkach Zakynthos napiszę niebawem. Środek wyspy, to niezliczone gaje oliwne. Prawdopodobnie oliwa z Zakynthos jest uznawana za najlepszą na świecie. 

Korakonisi


To właśnie dla takich widoków pojechałem na Zakynthos i się nie zawiodłem. Wyspa urzeka swoim pięknem, przyciąga jak magnes. Aby docenić jej uroki, trzeba wyjść z hotelu i poświęcić jej co najmniej 3 dni. Pozostały czas można jakoś przemęczyć, wylegując się na plaży, lub popijając leniwie drinka przy hotelowym basenie.  

Agios Sostis


zanteweb.co.uk


      
Share on Google Plus

Autor: Wypad na WEEKEND

Wszelkie prawa zastrzeżone. All right reserved.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

5 komentarze:

  1. To mój cel, wpisany w pamięć od dawna. Twoja relacja brzmi zachęcająco bo widoki znam. Być tam..na żywo.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wyspa ma dużo do zaoferowania. Piękne widoki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta zatoka z zieloną wodą - coś pięknego :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zatoka Wraku - jedyna w swoim rodzaju! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Błękitne groty kojaza nam sie z Marokiem ale to nie to samo

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie dodany po zatwierdzeniu. Proszę nie zamieszczać w komentarzach żadnych linków. Takie komentarze nie będą publikowane.