Wypoczywając w Tunezji warto wybrać się na wycieczkę do Tunisu. Najlepiej i najbezpieczniej skorzystać z oferty biura turystycznego. W cenie 65 lub 75 dinarów zwiedzimy z polskojęzycznym przewodnikiem następujące miejsca: Tunis - Muzeum Bardo - Kartagina - Sidi Bou Said
Na własną rękę z pobliskiego kurortu Borj Cedria można pojechać taksówką - koszt ok. 30 TND w obie strony.
Naszą wycieczkę rozpoczynamy od słynnej wieży zegarowej, która znajduje się na placu 7 listopada. Jest ona symbolem "nowego wieku" w wyniku zmian politycznych które miały miejsce w Tunezji po dojściu do władzy prezydenta Zin Al-Abidin Ben Ali'ego w 1987r. Do tamtej pory w tym samym miejscu stał pomnik pierwszego w historii prezydenta niepodległej Tunezji Habib Bourgiby. Został on przeniesiony w inne miejsce.
W tym charakterystycznym miejscu zatrzymują się autokary turystyczne, a my idziemy spacerkiem wzdłuż najbardziej reprezentacyjnej ulicy Avenue Habib Bourgiba w kierunku najstarszej części miasta - Mediny. Po drodze mijamy stojące w dyskretnym miejscu samochody opancerzone armii tunezyjskiej, która obecnie sprawuje władzę w Tunezji. Na ulicach panuje spokój, a turyści mogą czuć się bezpiecznie.
Idąc dalej, przy Placu Niepodległości znajduje się katedra św. Wincentego. Jest to katedra rzymskokatolicka. Ta oryginalna budowla jest mieszanką stylów bizantyjskiego, arabskiego i gotyckiego. Podczas pielgrzymki do Tunezji w 1996 roku, papież Jan Paweł II odprawił mszę św. w tej katedrze.
katedra św. Wincentego |
katedra św. Wincentego |
Nieco dalej jest Plac Zwycięstwa, przy którym znajduje się jedna z bram do Mediny Tunisu, czyli najstarszej części miasta. (Medina jest odpowiednikiem naszej starówki). Po jej przekroczeniu przenosimy się w nieznany nam i tajemniczy świat orientu. Dla kogoś, kto po raz pierwszy zetknie się ze sukiem, czyli targiem arabskim, będzie to niezapomnianym przeżyciem. Wąskie uliczki i korytarze są niczym labirynt, z którego jest się ciężko wydostać bez pomocy tubylców. Na każdym kroku jesteśmy zaczepiani przez handlarzy, którzy czasami w nachalny sposób chcą nam wcisnąć swój towar.
Bab El Bhar - Brama Morska |
Aby nie zabłądzić, kierujemy się z Morskiej Bramy na wprost Rue Jamaa Ez Zitouna. Tą wąską uliczką wśród kramów dojdziemy do Meczetu Zitouna (Meczetu Oliwnego) zwanego Wielkim Meczetem. Wstęp na dziedziniec jest płatny i wynosi 4 TND/os.
Rue Jamaa Ez Zitouna. |
Meczet Oliwny |
Meczet Oliwny |
Warto jeszcze obejrzeć panoramę miasta. Wąskimi uliczkami, niczym po labiryncie zaprowadził tam nas tubylec, który nagle pojawił się przed "kasą biletową" i zaoferował nam swoja pomoc. Oczywiście nie za darmo. Dopiero po odprowadzeniu nas na miejsce dostał 10 dinarów. W pewnej chwili straciliśmy orientację i trochę mieliśmy stracha, jak prowadził nas w nieznane, ale było warto. Weszliśmy na tarasy zwane Palais d.Orient, z których roztacza się widok na Stary Tunis.
Po zwiedzeniu Mediny wracamy w umówione miejsce pod zegarem i udajemy się do oddalonego o kilka kilometrów muzeum Bardo.
Muzeum Bardo jest położone na przedmieściach miasta i znajduje się w nim prawdopodobnie największa kolekcja mozaik z czasów panowania rzymskiego imperium na terenie dzisiejszej Tunezji.
W muzeum oprócz mozaik z okolic Kartaginy i El Jem można podziwiać rzeźby, stele oraz inne eksponaty z okresu punickiego. Jednym z najcenniejszych zabytków w muzeum jest jedna z pierwszych rzeźbionych chrzcielnic z bardzo wczesnego okresu chrześcijaństwa.
Chrzcielnica |
Apollo |
Z Bardo jedziemy do Kartaginy i Sidi Bou Said.
Więcej zdjęć z Tunisu i Bardo w moim albumie: Tunis, Bardo.
Wyświetl większą mapę
Tunezja jest piękna ... Tęsknie za nią i jeszcze tam wrócę :)
OdpowiedzUsuń.
OdpowiedzUsuńDoskonały i szczegółowy raport.
Ciekawe i piękny kraj
http://ventanadefoto.blogspot.com/