Google+

Zamek w Karpnikach

Karpniki to niewielka wieś w województwie dolnośląskim. Świetna baza wypadowa na pobliskie szlaki Rudaw Janowickich i Gór Kaczawskich. Oprócz wspaniałych górskich widoków, we wsi możemy podziwiać powstającą z ruin prawdziwą perłę z czasów renesansu - zamek Fischbach. 



Jeszcze do niedawna zamek był pilnie strzeżony przez poprzedniego właściciela, który nie życzył sobie na swoim terenie ciekawskich turystów. Nie narażając się na niebezpieczeństwo, sam obiekt można było obejrzeć jedynie z daleka. Od okolicznych mieszkańców można usłyszeć, że szukano wtedy jakiegoś skarbu i przy okazji wywieziono z zamku wiele cennych zabytków. Dziś zamek przechodzi gruntowny remont i powoli odzyskuje dawny blask. Przywracana do dawnej świetności jest również fosa ze stawami oraz park. Po zakończonym remoncie, prawdopodobnie jeszcze w 2012 r. będzie tu hotel i restauracja.

Fragment renesansowego portalu i tablica z inskrypcją z 1603 r.

Na powyższym zdjęciu znajduje się fragment renesansowego portalu. W 1993 roku został przez złodziei odkuty i przygotowany do wywiezienia. Na szczęście w porę udało się udaremnić kradzież i po konserwacji wrócił na swoje miejsce. Tuż nad portalem znajduje się tablica upamiętniająca znaczną przebudowę zamku w stylu renesansowym przez ówczesnego właściciela barona von Kanitz. Widoczna data wskazuje rok zakończenia przebudowy MDCIII - 1603 r.



Krótko o zamku

Początki zamku sięgają aż XIV wieku. Przez cały okres funkcjonowania zmieniał często właścicieli wśród bogatych rodów rycerskich i książęcych. W tym czasie był często powiększany i przebudowywany. W 1822 r. książę Wilhelm von Hohenzollern, brat króla pruskiego Fryderyka Wilhelma III zlecił przebudowę zamku w stylu neogotyku angielskiego. Uzupełnieniem całości było założenie romantycznego ogrodu w stylu angielskim.

Dziedziniec podczas prac remontowych
Dziedziniec z 1850 r. Litografia

Legenda


Bardzo ciekawa jest legenda związana z zamkiem oraz samą nazwą miejscowości Karpniki, która mówi o sprowadzeniu przez ówczesnego właściciela zamku nikomu nieznanych dotąd ryb. Miejscowi nazwali je karpfiami a później karpiami. Okolicznym chłopom wmawiano, że mogą je spożywać tylko ludzie wysoko urodzeni a zjedzenie ich przez "niegodnych" spowoduje wielkie cierpienie. Miało to zapobiec wykradaniu karpi z zamkowej fosy. Gdy ludzie dowiedzieli się, że po zjedzeniu zakazanych ryb nic im nie grozi, zaczęli wyławiać je z zamkowych stawów. Kiedy dowiedział się o tym właściciel, kazał powiesić ku przestrodze młodego chłopaka przyłapanego na kradzieży. Ten następnej nocy ukazał się panu we śnie i oznajmił, że zabiera ze sobą wszystkie karpie. Gdy przerażony właściciel zamku obudził się, ujrzał w blasku księżyca jak tysiące ryb wyskakuje z fosy i podąża do pobliskiej rzeki. Nie pomogły krzyki i zawracanie ryb na siłę. Nie doczekawszy następnego dnia, zmarł majacząc w gorączce: "Moje karpfie!".
Od tego czasu wieś na podzamczu nazwano Karpnikami, a przepływający przez niego potok - Karpnicki Potok.




Nad Karpnikami góruje Krzyżna Góra - jeden z dwóch najbardziej znanych szczytów Gór Sokolich z żelaznym siedmiometrowym krzyżem na samym szczycie z 1832 roku.



Dojazd

Karpniki leżą w zachodniej części Rudawskiego Parku Krajobrazowego, 12 km na południowy wschód od Jeleniej Góry, 8 km na północ od Kowar. Zamek znajduje się w południowo zachodniej części wsi. Samochodem można podjechać praktycznie pod sam zamek.



Wyświetl większą mapę
Share on Google Plus

Autor: Wypad na WEEKEND

Wszelkie prawa zastrzeżone. All right reserved.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

7 komentarze:

  1. Many thanks for so interesting and wonderful photo-tour and history!!!
    many greetings

    OdpowiedzUsuń
  2. Byłem w Karpnikach, na Krzyżnej i Sokolej Górze, a tego zameczku nie kojarzę. Świetnie, że jest w odbudowie, Mam zamiar odwiedzić te okolice jesienią przyszłego roku, może już coś zjem w zamkowej restauracji? Ładna relacja i zdjęcia. Podoba mi się legenda, teraz wiem, skąd nazwa wioski.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A to bardzo dobra wiadomośc,że odnawiają zamek! Widziałam go kilka lat temu, kiedy stał sobie opuszczony i żal mi było, że marnieje, cieszę się, że ma przyszłośc.

    OdpowiedzUsuń
  4. faktycznie, bardzo ciekawe miejsce. postaram sie kiedys odwiedzic.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super wiadomość. Myśle, że będę tam jednym z pierwszych bo to przy tym zamku się wychowalem

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie polecam. Hotel zrobili, ogrodzili i zakaz zwiedzania.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie dodany po zatwierdzeniu. Proszę nie zamieszczać w komentarzach żadnych linków. Takie komentarze nie będą publikowane.