Google+

Twierdza Przemyśl

Twierdza Przemyśl na początku XX wieku zaliczana była do największych twierdz Europy. Zastosowano w niej najnowocześniejsze rozwiązania ówczesnej technologii. Trzykrotnie oblegana była światkiem krwawych walk wielu narodów. Została wysadzona w marcu 1915 r. Dziś ruiny twierdzy należą do najważniejszych zabytków architektury obronnej w Polsce i cieszą się coraz większym zainteresowaniem miłośników fortyfikacji i turystów odwiedzających miasto.

Ostatnio dowiedziałem się, że turyści odwiedzający Przemyśl, (panie w szpilkach, a panowie w eleganckich półbutach) w centrum miasta szukają twierdzy. Pomimo wielu publikacji na ten temat, na drugi plan schodzą istotne informacje - informacje praktyczne. Jako mieszkaniec Przemyśla, czuję się w obowiązku przybliżyć przydatne informacje turystyczne o Twierdzy Przemyśl oraz najważniejsze fakty historyczne, z którymi wypada zapoznać się przed zwiedzaniem.

Zwiedzanie i informacje praktyczne

Zwiedzanie fortów rozmieszczonych w promieniu 10 km od miasta i na obwodzie kilkudziesięciu kilometrów, ciężko zaliczyć do zwykłych wycieczek miejskich. Oprócz przygotowanych tras pieszych i rowerowych, pod poszczególne forty możemy również podjechać samochodem. Należy wziąć jednak pod uwagę kiepski stan dróg dojazdowych do fortów. Niejednokrotnie są to kamieniste drogi forteczne z końca XIX wieku. Samochody sportowe o obniżonym zawieszeniu mogą mieć problemy z dojazdem. Dojazd autokarami jest niemożliwy. Bez względu na rodzaj transportu, wskazany jest ubiór sportowy/trekingowy. Należy koniecznie zabrać ze sobą latarki.
Decydując się na jednodniowe zwiedzanie fortów, należy zdawać sobie sprawę, że nie będziemy w stanie obejrzeć wielu ciekawych obiektów obronnych przemyskiej twierdzy.

Plan Twierdzy Przemyśl



Na obecną chwilę dostęp do wielu obiektów jest bardzo utrudniony. Pozostawione bez opieki, porośnięte drzewami i krzakami można dostrzec jedynie późną jesienią po opadnięciu liści lub zimą. Kilkoma fortami zaopiekowali się miłośnicy fortyfikacji - pasjonaci, którzy poświęcając swój czas i pieniądze, utrzymywali forty adaptując je do celów turystycznych. Zdobywali i udostępniali zwiedzającym cenne eksponaty z I wojny światowej oraz organizowali liczne forteczne imprezy plenerowe.

Ratowanie twierdzy

Rozpoczęły się prace zagospodarowania fortów Twierdzy Przemyśl współfinansowanych w znacznym stopniu przez Unię Europejską. Dotychczasowym dzierżawcom nie zostały przedłużone umowy. Jest to wymóg Unii Europejskiej, który wywołuje wiele emocji lokalnej społeczności. Remonty fortów mają potrwać kilka lat. Powstaną nowe drogi dojazdowe, obiekty zostaną odnowione i osuszone. Te najbardziej zniszczone i niedostępne mają zostać zabezpieczone, aby bez obaw można je było zwiedzać.

Geneza


W wyniku I rozbioru Polski w 1772, Przemyśl dostał się pod panowanie Austrii. Budowę pierwszych umocnień wokół Przemyśla rozpoczęto w 1853 r. zmieniając miasto w warowną twierdzę. Fortyfikacje wznoszone wówczas systemem poligonalnym znajdowały się 2-3 km od miasta. Zastosowanie broni palnej o lufie gwintowanej i postępujący rozwój artylerii wymusiło budowę twierdzy pierścieniowej i wysunięcie fortów na dalekie przedpola od 4-10 km. Przemyśl jako główne ogniwo w systemie obronnym Austro-Węgier, wytypowany został w 1873 r. na nowoczesną twierdzę I klasy. Budowę twierdzy rozpoczęto 5 lat później na wzgórzach okalających miasto, wykorzystując w ten sposób naturalne ukształtowanie terenu. Pierwsze forty były budowane z cegły. Dopiero w kilkanaście lat później, po wynalezieniu betonu były modernizowane.
Olbrzymie kwoty przeznaczone na budowę Twierdzy Przemyśl upamiętnia anegdota. Kiedy minister skarbu chciał rozliczyć koszty, od generała kierującego pracami usłyszał: "Dostałem tyle, wydałem tyle, a kto mi nie wierzy, niech mnie w d... pocałuje". Gdy skarga ministra dotarła do cesarza, ten powiedział tylko: "Ja mu wierzę".

Pierścień wewnętrzny

Powstał w wyniku przekształcenia przestarzałych umocnień poligonalnych na fortyfikacje stałe. Oprócz budynków pomocniczych takich jak magazyny, koszary i szpital wojskowy, zbudowano 18 fortów, 3 szańce i 4 stanowiska artylerii. Działania te zmieniły krajobraz urbanistyczny miasta i przyczyniły się do jego znacznego rozwoju. System fortyfikacji wewnętrznych utworzył tzw. rdzeń twierdzy o obwodzie 15 km i średnicy do 6 km. Jego rola miała polegać na obsłudze logistycznej twierdzy i ewentualnej krótkotrwałej obronie.
Do dziś pozostało wiele obiektów i założeń obronnych pierścienia wewnętrznego, które zachowały się w różnym stanie. Wraz z bramami fortecznymi, znajdującymi się niemal na każdej drodze prowadzącej do Przemyśla, na trwale wpisały się w krajobraz miasta.

Budowa fortu pierścienia wewnętrznego na Zniesieniu.


Pierścień zewnętrzny

Podzielony został na sześć odcinków obronnych o łącznym obwodzie 45 km i średnicy ok. 10 km. Wybudowano w nim 15 fortów głównych (I-XV) i 29 pomocniczych. Między fortami rozmieszczonych zostało 25 stanowisk artylerii. Najbardziej rozbudowany był odcinek na wschodnim obszarze twierdzy, który bronił ważnych dróg wiodących ze Lwowa i Dobromila. Zachowały się na nim jedne z najbardziej atrakcyjnych fortów artyleryjskich: Fort I Salis Soglio oraz Fort XV Borek. Większość fortów pancernych wyposażona była w haubice 150 mm, działa szybkostrzelne 53 mm oraz moździerze 210 mm. Poza tym forty główne i pancerne wyposażone były w instalację elektryczną, windy, wentylatory, pompy i reflektory.

Szyb windy w forcie I Salis Soglio

Trzy oblężenia twierdzy

17 września 1914 r. w pobliżu grupy fortów Siedliska pojawiły się patrole rosyjskie, a z fortu padł pierwszy strzał. Dzień ten jest uznawany za początek pierwszego oblężenia Twierdzy Przemyśl. Dziewięć dni później miasto zostało całkowicie otoczone przez wojska rosyjskie i odcięte od świata. Po kilku nieudanych szturmach, gdzie najdłuższy trwał nieprzerwanie 72 godziny, wojska rosyjskie wycofały się. Straty w ludziach były ogromne, lecz twierdza spełniła swoje zadanie. Miasto pozostało w rękach Austriaków. 5 listopada wojska rosyjskie ponownie otoczyły twierdzę. Było to drugie oblężenie. Gdy skończyły się zapasy żywności, w oblężonym mieście zapanował głód oraz wybuchła epidemia cholery. Widząc beznadziejność sytuacji, komendant twierdzy Herman Kusmanek skapitulował i poddał twierdzę Rosjanom. Kazał wysadzić wszystkie forty, mosty i inne budowle o strategicznym znaczeniu. 22 marca 1915 r. do twierdzy wkroczyli Rosjanie. Zwycięstwem nie cieszyli się jednak długo. Kontrofensywa wojsk austro-niemieckich doprowadziła wkrótce do trzeciego oblężenia przemyskiej twierdzy. W maju 1915 r. rozpoczęła się potężna bitwa, która przeszła do historii pod nazwą "operacji gorlickiej". Po zaledwie kilku dniach walki wojska rosyjskie wycofały się z Przemyśla.

Zniszczony fort pancerny


Rola twierdzy po I wojnie światowej

Zniszczone fortyfikacje już w końcowym okresie działań wojennych w 1915 r. nie miały większego znaczenia militarnego. Przyczyną upadku znaczenia twierdzy przemyskiej oraz pozostałych podobnych twierdz w Europie było użycie pocisków moździerzowych kal. 420 mm, zdolnych burzyć najgrubsze mury wszystkich twierdz wybudowanych przed wybuchem I wojny światowej. We wrześniu 1939 r. zrujnowaną twierdzę wykorzystali polscy żołnierze do obrony miasta przed Niemcami. Część fortyfikacji po prawej stronie Sanu wykorzystali Rosjanie podczas II wojny światowej do wznoszenia umocnień na granicy z III Rzeszą. ("Linia Mołotowa").

Twierdza Przemyśl dziś

Jak wspomniałem wcześniej, rozpoczęły się już działania związane z ratowaniem twierdzy. Pierwszy etap prac obejmie 20 fortów. Będzie kosztował 21 milionów złotych - z czego aż 17 pochodzi z funduszy Unii Europejskiej. Przez 5 lat po zakończeniu inwestycji obiekty będą dostępne dla wszystkich i bez żadnych opłat. Ja już dzisiaj zachęcam do zwiedzania Twierdzy Przemyśl, która miała niebagatelny wpływ na losy I wojny światowej.

We wrześniu 2011 r. w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej w Przemyślu, które swym kształtem nawiązuje do twierdzy, otwarto stałą wystawę poświęconą Twierdzy Przemyśl. Obejrzymy na niej eksponaty związane z twierdzą: uzbrojenie, umundurowanie, dokumenty, mapy.


Zdjęcia z wystawy:







Dalsze części, sukcesywnie publikowane, poświęcone będą poszczególnym fortom. Zarówno bardziej okazałym jak i tym, do których dostęp jest utrudniony. Będą zawierać szczegółowe opisy, praktyczne informacje dotyczące zwiedzania i dojazdu, aktualne fotografie oraz liczne ciekawostki i tajemnice związane z poszczególnymi obiektami. W późniejszym okresie wszystkie informacje będą na bieżąco aktualizowane.
Opisane forty:  Fort VIII "Łętownia".

Literatura:
1. Jan Rożański "Forty przemyskie"
2. B. Bobusia, M. Gosztyła, M. Zub "Plany Twierdzy Przemyśl" tom I,II
3. Wanda Zakrzewska "Oblężenie Przemyśla"
4. T. Glinka, M. Piasecki "Najpiękniejsze miasta"
Share on Google Plus

Autor: Wypad na WEEKEND

Wszelkie prawa zastrzeżone. All right reserved.
    Blogger Comment
    Facebook Comment

15 komentarze:

  1. Ciekawe miejsce, ma duży potencjał. Turyści przyjeżdżają i przyjadą!
    Bardzo serio podszedłeś do tematu ale słusznie, bo jest tam sporo do zobaczenia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałem o tej twierdzy, ale dopiero Twój materiał uświadomił mi, jak ogromny to był kompleks fortów. Juz tyle ciekawych miejsc z Przemyśla i okolic nam opisałeś, że będę potrzebował kilka dni, aby chociaż pobieżnie zewiedzić ten rejon. Świetny post.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie byłam w Przemyślu, a teraz by wypadało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mieszkam jakies 70 km od Przemyśla i wiele razy tam juz bylam ale nigdy nie udalo mi się zobaczyć części fortów tak dobrze zachowanych jak na Twoim pierwszym zdjęciu, strasznnie trudno na nie trafic, wiem, że koło przemyskiego cmentarza są jakies alr ruina niestety. zapraszam na moja strone.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tak się patrzy.., na nie tak przecież odległe w czasie - techniki wojenne, to nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Budowanie takich twierdzy (niczym zamki w średniowieczu)w XX wieku było bezsensowne. O ile strategów ze średniowiecza można zrozumieć, to ówczesnych militarystów - już nie. Jest to jednak temat na inną dyskusję.Takich twierdz jest sporo na terenie kraju, kilka widziałem: Modlin,Toruń, Giżycko. Te co widziałem, nie stanowiły dla mnie dużej atrakcji fotograficznej. Ot.., kupa murów z cegieł, trochę ciemnych korytarzy, bunkrów. Do murów z cegieł, mam awersję z czasów, kiedy to kupiłem Tamrona 17-50 do Canona 400D i robiłem własne testy. Ostrości nie znalazłem, uraz pozostał :)
    Życzę Ci Witku, abyś sprostał zadaniu i potrafił wydobyć z tych cegieł, to czego ja nie bardzo potrafiłem zrobić. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż chętnie czytałam Twój wpis to muszę przyznać, że po obejrzeniu zdjęć już za wiele z tego nie pamiętam - robią wrażenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że potencjał takich miejsc polega na komercji i to dobrze rozumianej. Może być hotel, restauracja czy muzeum sztuki współczesnej. Musi być tylko zaplecze, to po rozbiciu namiotów,mogą być warsztaty fotograficzne! Historię można spleść i życiem i reklamą tych, jakże ciekawych terenów! Coś musi przyciągnąć a edukacja urzeczywistni się.

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo sie ciesze, ze sie znalezlismy- ja serwuje przewaznie sztuke dla sztuki, a u Ciebie znajde ciekawe i wspaniale, stare obiekty,ktore zapragne zobaczyc w rzeczywistosci. Bardzo piekny blog i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za odwiedzenie mojej strony. Sam widziałem na stronie i było to bardzo interesujące.
    Dzień dobry z Janina Grecji.

    OdpowiedzUsuń
  10. Miejsce w historii, że z upływem czasu przekształciła się w ruiny.

    Pozdrowienia dla Twojej pięknej ziemi-

    http://ventanadefoto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Photos very well done! I love the style. Congratulations for the quality.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wspaniałe zdjęcia w swoim blogu :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Thanks for finding my blog and for following me, too. Very interesting post.

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo jasno i przystępnie opisane, bardzo ciekawie i zachęcająco.

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo przystępnie opisane. Mam w planach w niedługim czasi wybrać się w to miejsce, oczywiście jak czas pozwoli. Jednak już teraz będę na ten temat dużo wiedzieć.

    OdpowiedzUsuń

Komentarz będzie dodany po zatwierdzeniu. Proszę nie zamieszczać w komentarzach żadnych linków. Takie komentarze nie będą publikowane.